• Recenzje

    Tutaj znajdziecie posty dotyczące w których omawiam wszelakie gry wideo

  • Manga i anime

    Jeśli chesz obejrzevć fajne anime i przeczytać interesującą mangę to zajrzyj tutaj

  • Filmy i seriale

    Warto czasem zrobić sobie przerwę na dobre kino. W tym dziale opisuje swoje wrażenia z produkcji, które miałenm okazję obejrzeć

  • Publicystyka

    Warto się czasem zastanowić nad róznymi tematami, czy to gier, a może jeszcze innymi w tym miejscu znajdziecie do jakich wniosków doszedłem

Top 10 gier 2017 roku według Metacritic.

W 2017 r. mieliśmy wiele gorących premier, które zachwycały ale i takich, które szokowały z powodu wewnętrznych form mikrotransakcji. Śmiało mogę powiedzieć, że w minionym roku wygrało Nintendo. 




1. The Legend of Zelda: Breath of the Wild (Switch)
Seria przygód Linka jest już naprawdę spora, bo sięga aż 1986 r. Zeszłoroczna odsłona, która była startowym tytułem na konsolę Switch wprowadziła radykalne zmiany do Zeldy, a był to otwarty świat. Naszym głównym celem jest  ustalenie co się dokładnie wydarzyło. Od strony wizualnej mamy tu do czynienia z "cukierkową" grafiką co w niczym nie przeszkadza. Wielkie N dało nam naprawdę ciekawą piaskownicę do zabawy. Dacie wiarę, że można po rozpoczęciu gry od razu iść i pokonać głównego bossa? Jest to co prawda bardzo trudne, ale do wykonania. Sama gra łączy w sobie różne mechaniki od rpg do gier logicznych. Znajdziemy tam również elementy surwiwalu, więc trzeba pamiętać o ciepłych ubraniach.



2. Super Mario Odyssey (Switch)

Kolejnym hitem jest platformówka 3D z wąsatym Marianem, który według plotek nie jest hydraulikiem, a jedynie ubiera się jak fachowiec od rur. Historia jest jak zwykle ta sama, księżniczka Peach zostaje porywana przez Króla Bowser Koopa.  Do rozgrywki dodano nową ciekawą mechanikę, a mowa tu o kapeluszu opętanym przez duszka, którego spotykamy na początku kampanii. W czasie gry nasz duet z duszkiem będzie "wykorzystywał" umiejętności napotykanych przeciwników, aby przechodzić poszczególne obszary mapy. Przykładowo jeśli będziemy musieli przelecieć na drugą platformę przejmujemy kontrolę nad potworkiem wyglądającym jak pocisk.



3. The Legend of Zelda: Breath of the Wild  (Wii U)

Tak wiem, że wygląda to dziwnie, ale trzecie miejsce zajmuje ta sama gra co pierwsze, ale wydana na konsole Wii U.  



4. Persona 5 (Ps4)
Miejsce czwarte zajmuje popularny jrpg Persona. Głównymi bohaterami gry są oczywiście licealiści z Tokio. Piszę, że to wiadome, bo prawie zawsze w japońskich produkcjach, czy to gier, czy anime głównymi bohaterami są nastolatki. Piąta część serii nie nawiązuje do poprzednich, jedynie system walki jest taki sam jak w czwartej części. Grę możemy podzielić na dwie części: na przygodową, gdzie chodzimy do szkoły i eksploracyjną. Ta druga część to inny wymiar wytworzony przez ludzkie negatywne pragnienia i ambicję. Bohaterowie wcielają się w tytułowe persony, dzięki którym będą mogli zdobyć ukryte skarby. Gdy tego dokonają twórca danego wymiaru w świecie rzeczywistym gry przyznaje się do winy. Po grę może śmiało sięgnąć, kto lubi anime, bo tak przedstawia się sama Persona. 



5.  Divinity: Original Sin II  (Pc)
W drugiej części Sin 2 wracamy do Rivellon. Akcja gry cofa się o całe stulecia przed wydarzenia z Grzechu Pierworodnego. W tej części wcielamy sie w użytkownika magii źródła i będziemy zmuszeni do ucieczki przed łowcami. Naszym zadaniem będzie też  zapobiec inwazji potworów z pustki. W samej rozgrywce dużą rolę odegra główny bohater, którego sami stworzymy. Zależnie od tego jaki "napiszemy" mu życiorys bohaterowie niezależni, których napotkamy na naszej drodze inaczej zareagują. Mogą też przydzielić nam inne zadania. Pod kątem mechaniki możemy zobaczyć kontynuację poprzedniej części. Największą nowinką jest możliwość wykorzystania otoczenia areny, będziemy np. mogli się wspiąć na platformę. Oprócz tego dodano w grze nowe zaklęcia i moce źródła, które będę wymagały zdobycia specjalnych punktów. 



6. Okami HD (Ps4, Ps3, Pc, Xbox one)
Okami jest przygodową grą akcji. Wcielamy się w niej w boginię imieniem Amaterasu. Naszym zadaniem będzie nie inaczej, jak pokonanie zła. Naszym głównym antagonistą będzie demon Orochi. Sama gra jest oparta na folklorze japońskim. W kampanię wplecione są też wątki historyczne jak i legendy.




7. What Remains of Edith Finch (Ps4, Pc, Xbox one)
Produkacja ta jest przygotówką przedstawiającą historię poszczególnych członków amerykańskiej rodzinny, na którą rzucono klątwę. Akcja gry rozgrywa się przez cały XX wiek, aż do obecnej chwili. Miejsce akcji jest bardzo zbliżone do Arcadia Bay z Life is Strage. Sama rozgrywka to klasyczne szukanie przedmiotów i rozwiązywanie łamigłówek.       



8. Undertale (Pc, Ps4, PsV)
Tytuł ten jest baśnią, a przynajmniej taką formę przyjmuje. W świecie gry ludzie i potwory żyli w pokoju, lecz sielanka ta nie trwała wiecznie. Doszło do konfliktu, który wygrali ludzie i swoich wrogów zrzucili do podziemi. Przez kolejne lata panował spokój. W pewien deszczy dzień w okolicy góry Ebott zjawiła się dziewczynka, która szukała schronienia. Kiedy trafiła do podziemia i tam zaczęła się przygoda jej życia. Rozgrywka wzorowana jest na staroszkolnych rpgach turowych. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość przegadania przeciwnika, zamiast podjęcia z nim walki.



9. Mario Kart 8 Deluxe (Switch)

Kolejna gra to ścigałka od wielkiego N, ale tym razem zaserwowano nam udany port z Wii U. W tej wersji mamy wszytko to co w poprzedniej części, wliczając w to dodatki takie jak trasy, czy postacie z tego uniwersum. Gra pozwala nam na rozgrywkę na podzielonym ekranie, gdzie każdy z graczy będzie używał jednego z Joy-Conów.



10. Shovel Knight (Switch, Ps4, Pc, Xbox one)
Tak oto doszliśmy do ostatniej pozycji na Top 10 najlepszych gier 2017 r. Ostatni tytuł to platformówka opowiadająca historię łopatowego rycerza, który dzierży łopatę. (W takich momentach rozumiem czemu nie tłumaczy się wszystkich nazw własnych na język polski) Naszym zadaniem  w grze jest uratować ukochaną porwaną przez złego czarnoksiężnika. Sama gra łączy w sobie trzy gatunki: platformówkę, rpg i przygotówkę. Studio Yacht Club Games postarało się, aby plansze jakie przyjdzie nam odwiedzić były urozmaicone, a bossowie trudni do pokonania.    



Czy wasze Top 10 gier z 2017 roku pokrywa się przedstawioną listą?

Źródła:
1.http://www.metacritic.com/browse/games/score/metascore/year/all/filtered?year_selected=2017
2. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=35811
3. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=33161
4. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=34633
5. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=33782
6. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=35569
7. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=28880
8. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=24557
9. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=33165
10. https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=33109
Share:

Najgłośniejsze wydarzenia z 2017 r. Część 2

W2017 r. na polskim rynku  odnotowano spadek akcji rodzimych firm produkujących gry, po tym jak Sniper Ghost Warrior3 okazał się klapą finansową.


Dobrze jest wszędzie tam, gdzie nas nie ma


W pierwszej części podsumowania napisałem trochę o finansach i skandalach branżowych. Czas więc zajrzeć na nasze polskie podwórko. W 2017 r. możemy odnotować dwa zdarzenia, które wśród graczy odbiły się szerokim echem. Zacznijmy od nieudanej premiery Sniper Ghost Warrior 3 od CI Games.  Według różnych źródeł  akcje firmy straciły wówczas na wartości od 20 do 25%. Na serwisie Bankier.pl został zamieszczona następujący komunikat:

Zdecydowaliśmy się na zawieszenie rekomendacji dla spółki. Podane wyniki sprzedaży przesądziły o takiej decyzji. Z każdą kolejną częścią Snipera spółka zwiększała budżet, a sprzedaż była coraz gorsza. W przypadku trzeciej części brake even szacujemy na poziomie 700-800 tys. szt., a sprzedaż w całym roku w najlepszym wypadku będzie niewiele większa. Nakłady na Snipera 3 wyniosły zapewne powyżej 60 mln zł. Spółka ma sporo kredytu w jednym z banków i po spłacie zobowiązań nie będzie miała środków na kolejną produkcję wielkości Snipera 3.

Z recenzji i opinii graczy wynika, że gra jest całkiem dobra. Jednakże od tytułów AAA wymaga się znacznie więcej. Jak możemy przeczytać w artykule Stock Exchange Warrior 3 - giełdowa afera o snajpera Pawła Olszewskiego:

Gra, która ma się do Call of Duty czy Battlefielda jak Styx do Dishonored czy Shadow Warrior do Dooma. Ten sam gatunek i grupa docelowa, ale nie ta sama półka jakościowa. Co nie zmienia faktu, że przy Sniper: Ghost Warrior 3, podobnie jak przy Styksie czy Shadow Warriorze, można ciekawie spędzić czas.

Sytuacja na szczęście się zmieniła, a liczba sprzedanych egzemplarzy okazała się zadawalająca dla producenta. Dzięki temu CI Games się odbiło się od dna i zapowiedziało kolejną odsłonę Lords of the Fallen.  

                                                                          
Miecz przeznaczenia ma dwa końce

Kolejne zamieszenie na naszym rynku gier wywołała firma Cd Project Red, która zasłynęła z wiedźmińskiej trylogii. Studio, które zawsze wychodziło do graczy, okazało się mieć też ciemną stronę mocy. W ostatnim czasie, a dokładnie we wrześniu odeszli ważni ludzie ze studia. Szaleństwem było sądzić, że całe przedsiębiorstwo opiera się wyłącznie na nich. Pragnę jednak zauważyć, że o ile rotacja szeregowych pracowników to nic niezwykłego, to  jednak już zmiana na wyższych stanowiskach może niepokoić. Na serwisie Glassdoor można przeczytać liczne skargi byłych pracowników. Warto zauważyć, że w komentarzach powtarzają się te same niepokojące treści, co jest o tyle istotne, że mogli je napisać ludzie, którzy tam rzeczywiście pracowali. Na serwisie Eurogamer.pl możemy przeczytać stanowisko samego studia:

Zawsze uważnie słuchamy, co do powiedzenia o naszym studio mają pracownicy - zarówno obecni, jak i byli. Czytaliśmy te komentarze i zdecydowanie nie jesteśmy wobec nich obojętni” - zapewnia prezes zarządu, Adam Kiciński, na oficjalnym forum dyskusyjnym firmy.

Tworzenie gier o jakich marzymy wymaga nie tylko niesamowitych umiejętności, ale też pasji i zaangażowania naszego zespołu. W związku z tym, naprawdę ważne jest dla nas, żeby CD Projekt Red cały czas stawał się coraz lepszym miejscem pracy i dlatego wszystkie uwagi są cenne - zarówno te dobre, jak i te krytyczne - dodał.

Jak podaję Cd Action w bieżącym grudniowym numerze w artykule Za szklanymi drzwiami Redzi mogą być uznani za najbardziej mobingujące studio w kraju. Warto dodać, że pracownicy skarżą się na chaos w pracy polegający na kiepskim przepływie informacji, a także permanentne crunche, czyli pracę po 12 godzin przez długi okres czasu. Zjawisko to wynika z tego, że studio nie jest w stanie wyrobić się z terminami i zmusza pracowników do siedzenia po godzinach. Powiedzmy szczerze, że studio nie było gotowe na tak szybki sukces i za szybko się rozrosło. Efektem tego jest nieodpowiednia koordynacja pracy i niewłaściwe przyporządkowanie obowiązków poszczególnym zespołom. Jak donosi dalej Cd Action najnowsza produkcja Cyberpunk jest w powijakach i może zaliczyć opóźnienie. Zdaniem pracowników jest to rezultat przeniesienia większej części zespołu pracującego nad tym projektem do pracy nad dodatkami do Wiedźmina 3. Szefowie Redów twierdzą, że gra na tym  ucierpi.


Przedstawiłem dwa najgłośniejsze wydarzenia na naszym rynku w 2017 r. W trzeciej części podsumowania przedstawię najlepsze premiery, jakie miały miejsce w okresie mijających dwunastu miesięcy.


 Źródła:
1.https://www.cdaction.pl/news-51580/cd-projekt-red-odpowiada-na-krytyke-dotyczaca-rzekomo-toksycznego-srodowiska-pracy.html
2.http://www.eurogamer.pl/articles/2017-10-04-wazni-pracownicy-odchodza-z-cd-projekt-red
3. http://polygamia.pl/stock-exchange-warrior-3-gieldowa-afera-o-snajpera/
4.http://polygamia.pl/kolejny-dzien-kolejne-spadki-inwestorzy-nie-maja-litosci-dla-ci-games/
5.http://www.gram.pl/news/2017/05/09/sniper-ghost-warrior-3-z-marna-sprzedaza.shtml
6. Mateusz Papkin Witczak, Za szklanymi drzwiami, "Cd Action" 2017, nr 1, s. 78


Share:

Podsumowanie rynku gier w 2017 roku. Część 1

Za nami już święta, a Sylwester tuż, tuż. W ciągu mienionego roku wydarzyło się naprawdę sporo rzeczy. Afera z płatnymi "niemodami", które miały być sprzedawane przez Bethesde? A może zamieszanie z loot boxami? Tyle tego jest, że nie wiadomo od czego zacząć? Od danych sprzedażowych, oczywiście!

Piractwo niszczy rynek gier komputerowych

Według tegorocznego raportu, który sporządził serwis GamesIndustry.biz sprzedaż gier na komputery osobiste jest prawie taka sama, jak łączne zyski ze sprzedaży wszystkich konsol razem wziętych. Daje nam to następujące kwoty: gry na Pc wygenerowały zysk w wysokości 32.3 miliarda dolarów, a w przypadku konsol mówimy o kwocie 33.3 miliarda zielonych. Sporo osób twierdziło, że czas komputerów używanych jako platformy w grach zaczyna przemijać, a jednak tak nie jest. Mimo dobrych wyników gier na Pc oraz konsole, nie mogą się one równać z zyskami jakie osiągnęły produkcje mobilne. Popularne gry na smartfony wygenerowały niebagatelną kwotę, bo aż 50,4 miliarda dolarów. Porównując tegoroczny zysk z zeszłorocznym możemy odnotować, aż 23% wzrost.    

Dodaj napis

- Zyski ze sprzedaży gier na konsole w wersji pudełkowej  osiągnęły wysokość 11,4 miliarda dolarów, natomiast gry na komputerach osobistych dały dochód 3,2 mld dolarów.

- Gry w wersji cyfrowej na Pc zarobiły 29,1 mld. dolarów, a wersja cyfrowa na konsolach przyniosła zysk 21,9 mld dolarów.

- Największym zainteresowaniem serwisów branżowych w mijającym roku cieszyły się: Overwatch, Destiny 2, The Legend of Zelda: Breath of the Wild, Mass Effect: Andromeda, Pokemon Go, Star Wars Battlefront II, Horizon Zero Dawn, Injustice 2, Final Fantasy XV

- Najpopularniejszym tailerami na yt były: Super Mario Odyssey, Clash of Clans: Hog Rider 360, Call of Duty: WWII.

- Najwyżej ocenianym tytułem na Metacritic, który przyniósł największe zysk to: The Legend of Zelda: Breath of the Wild

- Najbardziej dochodowymi produkcjami, które wykorzystywały Vr był polski Superhot i Skyrim. Ciekawe kiedy ukaże się ta gra na tosterach.

Dodam jeszcze, że w tym roku wyszedł "niewygodny" raport unijny, który stwierdza, że piractwo nie wpływa na zyski z rynku gier wideo.

Wielka trójca w świecie konsol!

Wielkie N

Wiele się w tym roku wydarzyło na rynku konsol. Jak mawiał klasyk: Król jest w budynku!
Nintendo wróciło na ring i zadało potężny cios konkurencji. W styczniu wielkie N zaprezentowało swoją najnowszą konsolę Nintendo Switch. Japończycy udowodnili, że nie liczy się moc maszyny, a jej jakość. Od samej premiery mogliśmy się cieszyć wartościowymi tytułami. Wspomnę chociaż o nowym Super Mario Odyssey. Warto wspomnieć, że 5 z 10 najlepszych gier na metacriticu zostało wydanych na wyłączność na tę platformę. 

Wielkie N sprzedało 10 milionów egzemplarzy w ciągu 9 miesięcy co tylko pokazuje, że wyciągnięto wnioski z błędów jakie zrobiono, gdy wydano Wii U. Kolejnym dobrym ruchem było stworzenie portu z wyżej wymienionej konsoli z tego też powodu, że gry które wydano na ten sprzęt nie znalazły dużej grupy odbiorców. Teraz jest więc świetna okazja, aby to nadrobić.

Nim przejdę dalej warto wspomnieć, że w tym roku miała również premierę konsola kieszonkowa 2 Ds XL na której mamy dostęp do większości gier wielkiego N. Jedynym błędem jaki mogę ewentualnie wymienić jest brak wstecznej kompatybilności na Switchu.

https://www.rollingstone.com/glixel/pictures/poweras-colorful-nintendo-switch-accessory-line-w505621
                        
Sony

Zajrzyjmy teraz do sąsiada czyli do Sony. Śmiało można powiedzieć, że początek roku był  dla nich dobry ponieważ zasypali rynek świetnymi produkcjami takimi jak: NieR: Automata, NiOh, Yakuza 0. W tym roku dokonały się znaczące zmiany na stanowiskach wysokiego szczebla. Dotychczasowy dyrektor Andrew House zrezygnował ze swojej funkcji, a jego miejsce zajął John Kodera. Niepokojące są pierwsze słowa jakie wypowiedział w wystąpieniu publicznym, a mianowicie zamierza "odkrywać mikrotransakcje".  

https://www.adforum.com/creative-work/ad/player/34499636/this-is-for-the-players-this-is-ps4/sony-playstation-4
                                         

Microsoft

Nasi sąsiedzi za oceanu nie mieli w tym roku lekko. Od czasu premiery nowego xboxa wyraźnie zeszli na drugi plan. Przyczyną tego jak wskazuje sam prezes marki Xbox jest rzucenie wszystkich sił do pracy nad nowym Xbox One X. Była to najtrudniejsza decyzja jaką podjęli w ciągu swojej działalności. Sytuacja jednak niewiele się poprawiła z tego powodu, że Microsoft zaczęło stawiać na gry międzyplatformowe. Oznacza to, że kupując gry w ich sklepie może grać na konsoli, a potem kontynuować rozgrywkę na komputerach osobistych z win10. Niestety taka polityka nie sprzyja sprzedaży ich nowego sprzętu. Warto dodać, że na nowej konsoli tegoroczne gry chodzą o wiele lepiej, co daje pewną nadzieję na przyszłość, lecz bez gier na wyłączność do Xbox One X, Microsoft daleko nie zajedzie.  
        
https://www.cnet.com/news/xbox-one-x-pre-order-project-scorpio-edition/
                                                               

M jak Modyfikacja

Kto z was używa modyfikacji do gier? Zapewne sporo, bo dzięki nim możemy długo cieszyć się naszą ulubioną produkcją. W tym roku wiele działo się wokół nich dzięki Take - Two i Bethesdzie. Zacznijmy od afery z modami do Gta V. Gdy gra zadebiutowała w 2015 r. na Pc moderzy zaczęli robić ciekawe dodatki do trybu dla jednego gracza, dzięki programowi OpenIV. Z jakiegoś nieznanego powodu włodarze Rockstara stwierdzili, że mody są tym samym co cheaty. W związku z tym nakazali autorom oprogramowania zaprzestania dalszych prac nad OpenIV. Sami twórcy przystali na te warunki, bo nie chcieli tracić czasu i pieniędzy na walkę z wielką korporacją.

 Według jednego z autorów narzędzi do modowania, Take - Two doskonale wie, że jeśli w komputerze jest zainstalowany OpenIV nie można zalogować się do multi. Zaznacza też, że mody działają inaczej niż haki do gry. Sami gracze zareagowali na to bardzo negatywnie. Rozpoczęła się krucjata, której rezultatem było odwołanie decyzji wydawcy, a także wprowadzenie na steam danych statystycznych pokazanych na wykresie. Dzięki temu wiedzieliśmy dokładnie jak długo dana gra cieszyła się dobrą opinią i czy nagła zmiana nie jest wynikiem niezadowolenia graczy.  

https://www.dobreprogramy.pl/GTA-V-na-PC-czyli-jak-znany-wielki-hit-uczyniono-zwyczajnie-jeszcze-lepszym,Recenzje,62405.html
                               

F jak Skyrim?

"Januszem biznesu" okazała się Bethesda, która postanowiła po raz kolejny otworzyć puszkę Pandory. Firma zachęcała graczy do zamieszczania swoich modyfikacji w Klubie Kreatywności, aby potem oficjalnie ogłosić, że nie są to mody, a jedynie dodatki sprawdzane przez wyznaczonych ludzi z firmy. Następnie Bethesda zaczęła sprzedawać te dodatki w "Klubie Kreatywności". A co w tym klubie możemy dostać? Mody, tfu!, dodatki, które zmienią wygląd naszego bohatera lub mobków, a także zwiększają poziom udźwigu naszego awatara itp. Gracze odpowiedzieli na to w dość ciekawy sposób, a mianowicie powstał mod No More Creation Club News, który wyłączał reklamę sklepiku w Falloutcie 4. Problem ten póki co jest mało widoczny, bo wciąż można pobierać mody za darmo.

https://www.kitguru.net/gaming/damien-cox/bethesdas-creation-club-advertisement-ironically-modded-out-of-fallout-4/

Loot box

Panie i Panowie mam wątłą przyjemność przedstawić tegorocznego laureata nagrody "Janusza Biznesu 2017 r."! Brawa dla Electronic Arts! Na początku była zbroja dla konia, a Bethesda widząc to orzekła, że jest to dobre, bo ludzie to kupowali. Niestety historia znowu zatoczyła koło i pancerz dla rumaka znowu wrócił w nowych szatach jako loot boxy.

Zamieszanie ze skrzynkami zaczęło się od momentu, gdy gracze w czasie beta testów Battlefronta 2 zauważyli ich istnienie. Ea oczywiście zapewniało, że nie wpłyną w żaden sposób na balans rozgrywki. Niestety okazało się inaczej. Planem wydawcy było i jest zarobić jak najwięcej na grze, a jak szybko to zrobić? Wprowadzając wyżej wymienione rzeczy. Gdyby miały one zawartość kosmetyczną nikt nie robiłby zamieszania, jednakże zawarte w nich akcesoria dają zasadniczą przewagę w czasie meczu. Wraz z narastającym niezadowoleniem graczy pojawił się na post na Redicie, w którym przedstawiciel Ea tłumaczy, że celem firmy jest nienaruszenie kanonu Gwiezdnych Wojen i nie wyobrażają sobie, aby ktoś biegał jako biały Vader. 

Dodał jeszcze, że chodzi o to, aby gracze czuli dumę ze zdobywanych nagród. Wiadomość ta zdobyła historyczną liczbę łapek w dół. Dalszym ciągiem było stworzenie przez graczy petycji, w której przeczytać mogliśmy, że loot boxy są hazardem. Skutkiem niniejszego apelu było zainteresowanie się tym problem przez polityków. Przejdę jednak do sedna sprawy. Wydawcy nie przejmują się zdaniem graczy, ale swoim wizerunkiem już tak. Czarny PR był już tak duży, że prezes Disney'a będący właścicielem marki zagroził w rozmowie telefonicznej z szefem Ea odebraniem licencji. Rezultatem rozmowy jest czasowe zawieszenie mikrotransakcji. 

http://www.wtfgamersonly.com/star-wars-battlefront-2-loot-boxes/

Tak dla największych  wydawców branży gier zaprezentował się 2017 r.



Źródła: 

1.https://www.cdaction.pl/news-51580/cd-projekt-red-odpowiada-na-krytyke-dotyczaca-rzekomo-toksycznego-srodowiska-pracy.html
2.https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=107144
3.http://www.gram.pl/artykul/2017/12/08/loot-box-hazard-i-zlo-wcielone-czy-nie-ma-sie-czego-brac.shtml
4.http://pclab.pl/news74554.html
5.https://www.ppe.pl/publicystyka/3706/podsumowanie-2017-roku-nintendo-vs-microsoft-vs-sony.html





Share:

Translate

Szukaj na tym blogu

Czytelnicy

O mnie

Moje zdjęcie
Na blogu znajdziecie obiektywne recenzje xD o mangach, anime i grach wideo, filmy i seriale. Dziele się swoimi spostrzeżeniami starając się promować wartościowe produkcje.

Kategorie